
Jabłka na krześle, 1960
Józef Czapski
Podpisanie: Unsigned
W posiadaniu kolekcjonera znajdują się dwa listy Józefa Czapskiego do poprzednich właścicieli, potwierdzające autentyczność obrazu (w nich pamięciowe szkice). Przy pierwszym szkicu, który najpewniej wyszedł spod ręki zaprzyjaźnionej z artystą jeszcze przed II wojną światową, Felicji Lilpop-Krance, autor napisał: To płótno jest na pewno przeze mnie malowane / Józef Czapski. Szanowna Pani / Obraz u Pani wiszący – jabłka na krześle na tle kaloryferu jest naturalnie mój i przepraszam, że go nie podpisałem, za jego autentyczność ręczę. Rysunek tego obrazu przesłała mi Fela Krance, ale mi się zawieruszył, więc zaznaczam z dalekiej pamięci. Łączę wyrazy prawdziwego szacunku, Józef Czapski 31.I.1977. Płótno malowane w roku + - 1960 sprzedałem Pani Maryi Lilien Czarneckiej, Józef Czapski 7.V.1982.
Martwa natura malowana była w pokoju artysty. Przedstawia, mówiąc jego językiem, przedmioty ubogie, podniesione do rangi modela. Jabłka w talerzu na krześle frontalnie stojącym przed widzem, wydają się pokornie pozować. Centralne usytuowanie głównego motywu jest zakłócone przypadkowością kadru narożnika pokoju, przedstawionego w typowym dla Czapskiego układzie “odśrodkowym” (termin M. Werner-Gagnebin). Spotęgowaniu ekspresji sprzyja niemal naturalna skala malowanych przedmiotów, poddanych cézanne’owskiej dyscyplinie malarskiego konkretu, określonych pewnym kreslonym konturem, rozwibrowanych gdzieniegdzie z bonnardowską lekkością. Nie ma tu jeszcze gwałtowności malarskiej notatki i uproszczenia kompozycyjnego późniejszych obrazów, nie ma kolorystycznego “piłowania” form, jak dzieje się to np. w wykorzystującej to samo krzesło Martwej naturze ze szklanką i pędzlami z 1954 Jabłka na krześle to znak ewolucji ku martwym naturom z lat 70., które Joanna Pollakówna nazywa śladami natężonego skupienia, przejścia poza rzeczywistość poprzez wpatrzenie się w jej okruch (Pollakówna 1993).
Biografia:
Tanikowski 1997, s. 44.
© Copyright 2001 Tom Podl, art reproductions and text.

